teatr-od-zewnatrz

Teatr Beyer narodził się z głębokiej potrzeby serca.

Ten teatr to idea czterech osób, które spotkały się w cichym, położonym na uboczu miejscu, dziś być może trochę zapomnianym lecz – twórcy głęboko wierzą – wciąż niezwykle żywym.

Ze spotkania Danuty i Wiesława Drozdowskich oraz Jolanty i Jarosława Górali urodził się odważny pomysł stworzenia miejsca, które odwiedzałoby się z niewymuszoną swobodą i bez ceremoniałów. Chodziło o Teatr, w którym widz byłby oczekiwanym gościem.

Danuta Drozdowska i Jarosław Góral są zdania, że reanimacji można poddać nie tylko człowieka, ale w ogóle miejsce, w którym ten człowiek żyje. Tym bardziej, że Jagniątków nie jest dla nich obojętną miejscowością.

Jagniątków w Jeleniej Górze to jeden z tych z punktów na mapie, który kryje w sobie długą i bogatą historię różnych ludzi, rodzin i pokoleń, ale także różnych narodów. Jeszcze wówczas gdy nazywało się Agnetendorf, zjeżdżało tu tysiące gości, nocując tuż u stóp Śnieżnych Kotłów i Karkonoszy.

Sam budynek teatru stanął na fundamentach kultowego w minionych czasach Hotelu Beyera. U Państwa Beyer gościły tłumy, biorące udział w zjazdach rogatymi saniami po czarnym szlaku zwanym Petrovką.

Mieściła się tu także wystawna sala bankietowa, w której odbywały się spektakle teatralne. Od ostatnich wzniesionych toastów w tym miejscu upłynęło wiele wody w przepływającej tuż obok teatru rzece Wrzosówce, a znane w Karkonoszach towarzyskie serce Jagniątkowa popadło w ruinę, niszczejąc w ciszy szumiejącej rzeki.

Twórcy wiedzieli jednak, że postawienie nowego budynku nie wystarczy, a załatanie dziur i pomalowanie ścian niczego nie zmieni. To, co należało wykonać przede wszystkim, jest o wiele trudniejsze, bo dotyczy ludzi i ich serc.

Ten teatr jest dla ludzi, powtarzają, ludźmi ma tętnić, ich oddechami i historiami.

Danuta Drozdowska i Jarek Góral w 2016 zagrali w pierwszym spektaklu Teatru Beyer. „Pocałunek” Ger Thijsa to intymne spotkanie dwóch nieznajomych osób, które pomimo wielu skaleczeń, odkrywają w sobie jeszcze gorącą siłę życia. Licznie przybyli goście zgodnie stwierdzili, że odważna idea teatru w Jagniątkowie jest piękna i potrzebna.

„Przeprowadzę cię przez te góry” – miał powiedzieć Jarosław Góral do Danuty Drozdowskiej. Aktorki od urodzenia, choć na deski teatru odważyła się wejść po raz pierwszy.

Teatr Bayer nie jest po prostu budynkiem, lecz ideą reanimacji serca Jagniątkowa. Chodzi o rzeczy proste, ale przecież wciąż zapominane: o kilka uczuć, o ciepłe słowo wypowiedziane w chłodny górski wieczór, o spotkanie różnych historii i przecięcie różnych szlaków. W tym sensie Teatr Beyer jest nie tylko teatrem dla ludzi, lecz także teatrem ludzkim. Bo choć nasze drogi często są inne, spotykamy się wszyscy w jednym miejscu.

Spotkajmy się Teatrze Beyer.

autor: Maciej Pawlikowski